Dlaczego nie mam trampoliny w ogrodzie?

 

Dlaczego nie kupię trampoliny?

Ostatnio koleżanka zapytała mnie, czy skakanie na trampolinie to dobra aktywność dla dziecka. Jak zwykle w fizjoterapii odpowiedź brzmi: to zależy:) Ja moim dzieciom nie kupiłam trampoliny, chociaż chłopcy uwielbiają na niej skakać. Nie zabraniam im tej przyjemności, kiedy jesteśmy gdzieś  u znajomych, którzy trampolinę mają. Czy sama skaczę na trampolinie? Nie. Jestem mamą po 3 naturalnych porodach i moje dno miednicy więcej wrażeń nie potrzebuje.

Kto nie powinien skakać na trampolinie? Osoby, które mają zaburzenia dna miednicy. W tej grupie są także dzieci z zaparciami i brakiem kontroli mikcji. Mamy po porodzie powinny wstrzymać się co najmniej 6 miesięcy. 

Jakie ryzyko niesie ze sobą skakanie na trampolinie? Pominę część urazową – złamania, skręcenia itp. Najczęściej są skutkiem nieprzestrzegania BHP – skakania po kilka osób, w obuwiu, osób o dużej różnicy masy ciała. Każdy ruch niesie ze sobą jakieś ryzyko i bezruch także.

Staram się patrzeć tam gdzie nie widać – w dno miednicy. Podczas skakania dochodzi do nagłego wzrostu ciśnienia śródbrzusznego i ucisku na mięśnie dna miednicy. Jeżeli są sprawne to skakanie spowoduje stałe ich napięcie bez czasu na rozluźnienie w trakcie treningu. To może być przyczyną nietrzymania moczu, bólu podczas stosunku lub innych dolegliwości po dłuższym czasie.

A co jeśli mięśnie są uszkodzone po porodzie (np. po nacięciu krocza)? To one podtrzymują narządy (macicę, pęcherz, cewkę moczową) od dołu. Macica jest zawieszona ponad nimi na więzadłach, które bardziej przypominają napiętą taśmę niż elastyczną gumę. Przy intensywnym skakaniu może dojść do naderwania więzadeł i obniżenia narządu rodnego.

Co z dziećmi? Dzieciaki podczas skakania często upadają na pośladki i robią to celowo. Jeśli jesteście w stanie wytłumaczyć kilkulatkowi, żeby uważał w trakcie zabawy jak upada to super. Moi nie słuchają, podobnie jak większości dzieci, które widziałam podczas skakania. Upadki na pupę w dzieciństwie ( na nartach, spadłam z sanek, na ramę od roweru)  są częstą przyczyną późniejszych problemów dna miednicy. Te dolegliwości (nie u wszystkich) pojawiają się już w wieku nastoletnim i mogą to być bolesne miesiączki ( miesiączki nigdy nie powinny boleć), ból przy próbie aplikacji tamponu lub podczas współżycia. Zastanów się czy chcesz, żeby Twoja córka miała takie problemy. Wiem jak wzmożone napięcie mięśni dna miednicy może wpływać na jakość życia i samoocenę. Jest mi przykro kiedy tłumaczę rodzicom dziewczynek, że nie powinny często skakać na trampolinie i słyszę: ”one to lubią”…

Chłopcy są mniej narażeni na takie problemy bo mają mocniejszą budowę dna miednicy. Dlatego ja moim synom pozwalam na okazjonalne skakanie. Są także dzieci, dla których jest to forma rehabilitacji i powinny skakać

Wiem, że dzieci potrzebują stymulacji i wrażeń -czuciowych, ruchowych, emocjonalnych. Wszystko jest dla ludzi, ale nie wszystko przynosi korzyść. Trampolina to nie to samo co skakanie na sianie bo ona odbija a siano amortyzuje. Trampolina to nie jest chodzenie po drzewie z którego też można spaść. Jak lecisz z drzewa to zwykle raz a nie kilkanaście razy w ciągu kilku minut. I nie jest to celowe. 

Są to moje osobiste przemyślenia. Jeśli trafię na badania naukowe, które je potwierdzą lub pokarzą korzystny wpływ na dziecięce dno miednicy to dam Wam znać. Nie raz nauka weryfikowała nasze (medyczne) podejście do wielu tematów. Kiedyś np. wierzono, że nacięcie krocza chroni je przed większymi obrażeniami a badania pokazały, że tak nie jest. 

Chcesz skakać to poskacz – jak poczujesz mokre majtki to już wiesz, że to nie dla Ciebie. Jeśli Twoje dziecko chce skakać ok, ale bez rzucania się na pupę i nie za często – lepiej niech chodzi po drzewie lub na ściance wspinaczkowej. 

 

Zostaw swój komentarz

Komentarze

  • Brak komentarzy